czwartek, 12 lutego 2015

Kwestionariusz do badania wymowy


Kwestionariusze obrazkowe są najczęściej stosowanymi narzędziami do badania wymowy małych dzieci. Znudzona rysunkami, pokusiłam się o zebranie przedmiotów, które umożliwiłyby takie badanie z dziećmi z dużą wadą wzroku, niepełnosprawnością intelektualną bądź po prostu dzieci w normie. Przeszperałam zabawki moich synów i znalazłam, co następuje:

Głoski ciszące:
dziurkacz
czarodziej
siano
śrubokręt

środa, 28 stycznia 2015

Książki dla logopedy — moja siódemka

Zainspirowana postem Agaty stworzyłam własną listę książek, które najbardziej przydają mi się w pracy.

1. G. Demel "Minimum logopedyczne nauczyciela przedszkola"
Taka jakby klasyka. Każdy ma tę książkę. Co drugi logopeda pewnie jeszcze korzysta z kwestionariusza obrazkowego, dołączonego do tej pozycji. Wprawdzie niektóre rysunki są już mało czytelne dla współczesnego przedszkolaka, ale z braku czasu na zrobienie własnego kwestionariusza (ten ze studiów z autorskimi rysunkami wstyd wyjąć :) nadal korzystam z tego. Mój egzemplarz Demelowej ma wartość szczególną dlatego, że we wszystkich możliwych miejscach pozapisywałam własne, podręczne rymowanki i zdania, przydatne podczas utrwalania konkretnych głosek.

2. J. Kielin, K. Klimek "Krok po kroku"
Wydaje mi się, że najważniejsza książka dla logopedów pracujących z dziećmi z głębszą niepełnosprawnością intelektualną. Inspiruje i zmienia podejście do wielu kwestii, szczególnie współpracy z rodzicem.

niedziela, 18 stycznia 2015

"Jakie zwierzę wydaje dźwięk?", czyli znowu czepiam się zabawek

Niezwykle denerwujące jest, kiedy ktoś — chcąc być superpoprawnym — wymawia słowa tak, jak się je zapisuje. Na "proszeł" przechodzą mnie ciary po plecach. Myślałam, że nie ma nic gorszego, dopóki nie usłyszałam tego: 



Jak oceniacie wymowę lektora, który użyczył głosu zabawce z kategorii tzw. edukacyjnych? Jeśli nie macie zastrzeżeń, to ... niedobrze:)

wtorek, 6 stycznia 2015

Siedem śledzi w sianie siedzi, czyli utrwalanie głosek ciszących


Z wymyśleniem materiału wyrazowego do utrwalania poszczególnych głosek zwykle nie ma problemu. Gorzej z dłuższymi tworami. Siedząc na szkoleniu, zgotowanym przez pracodawcę, z wypalenia zawodowego, w ramach przeciwdziałania owemu zjawisku, zaczęłam pisać. Celem było wymyślenie zdań i rymowanek do utrwalania głosek ciszących. Materiału nie ma dużo — przerwałam pisanie w momencie, kiedy uświadomiłam sobie, że pani prowadząca mówi całkiem sensownie;)

[ś]

Zdania:

Siedem śledzi w sianie siedzi.
Siedem śmiałków śmiało się huśta.

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Do czego mogą się logopedzie przydać stare zakrętki?

Mojemu Kacprowi udzieliło się zbieractwo. Zainspirowany programem Art Attack radzi przy próbach wyrzucenia różnych rzeczy: "Zostawmy to, jeszcze coś z tego zrobimy." Dzisiaj przekonałam się, że nawet stare zakrętki mogą okazać się przydatne matce-logopedce. A było to tak: Siedziałam na podłodze z Kacprem. Między nami leżały sylaby, które chciałam z nim utrwalić. Niespodziewanie zrodził mi się pomysł na grę. Sylaby (zalaminowane kartki) włożyłam do zakrętek od słoików. Co z tego wynikło?

piątek, 2 stycznia 2015

O tym, jak polski afaktyk uczy się budować pytania przez inwersję, czyli recenzja podręcznika "Terapia afazji"

Jest bardzo mało praktycznych pomocy do terapii logopedycznej dla dorosłych. Korzystanie z zasobów dziecięcych jest kiepskim pomysłem, no chyba że pacjent ma poczucie humoru i dystans do siebie. Ucieszyłam się, kiedy koleżanka skserowała dla mnie fragmenty książki dedykowanej logopedom, pracującym z afatykami. Przełożona z języka angielskiego pozycja przeszła korektę oraz redakcję merytoryczną osoby o znanym logopedom nazwisku. Wydanie zawdzięczamy Polskiej Fundacji Zaburzeń Mowy (nic o niej nie wiem, ale nazwa brzmi poważnie). Jedynie rok wydania — 1994 — można potraktować (chociaż czy ja wiem?) jako usprawiedliwienie moich dalszych zastrzeżeń. W przedmowie redaktor merytoryczny wspomina o dokonaniu "wstępnej adaptacji" metody angielskiej, by po chwili wyrazić swoje zadowolenie z oddania owej pozycji do rąk "terapeutom mowy". Pytanie: po co wydawać coś, co tylko "wstępnie" zostało zaadaptowane? Podręcznik nazwany jest wyjątkowym z uwagi na swoje przeznaczenie (dorośli, a nie dzieci). Przedmowa kończy się deklaracją wdzięczności za "wszelkie uwagi". Ano, proszę bardzo!

czwartek, 1 stycznia 2015

5 ważnych a pomijanych czynników, warunkujących opanowanie mowy bądź temu sprzyjających

Przeczytałam kilkanaście artykułów, zamieszczonych na różnych blogach, na temat tego, jak można wpłynąć na rozwój mowy swojego dziecka. Wszystkie wspominały o czytaniu książeczek, nazywaniu przedmiotów, którymi dziecko się zainteresowało, nazywaniu tego, co dziecko robi i takie tam oczywistości. Od siebie dorzucę pięć ważnych a pomijanych czynników, warunkujących opanowanie mowy bądź temu sprzyjających.

1. Dziecko do mówienia musi mieć motywację.

Nie mówi się dla przyjemności (choć teoretycznie można), ale po to, by coś osiągnąć. Słowami przekazujemy intencję komunikacyjną. Dzieci, dla których mówienie nie ma sensu, które nie czują jej wartości — mówić nie będą. Ważne jest zatem wspieranie komunikacji, nie samej mowy.

wtorek, 30 grudnia 2014

Pytanie do nauczycieli wychowania wczesnoszkolnego

Podział słów na głoski jest sprawą trudną i powinni się ze mną zgodzić poloniści i logopedzi, którzy musieli zaliczyć na studiach transkrypcję (chyba najczęściej w AS — slawistycznym alfabecie fonetycznym). Warto podkreślić, że nawet językoznawcy nie zgadzają się ze sobą nawet odnośnie podziału głosek polskich! Moje pytanie kieruję do nauczycieli wychowania przedszkolnego i wczesnoszkolnego.